Strony www

Naprawdę możesz być spokojny. Możemy Ci wiele zaoferować.
Doradztwo, prowadzenie w przygotowaniu materiałów, przygotowanie projektu, wdrożenie i posprzedażową obsługę aktualizacyjną oraz zapewnienie wyszukiwalności Twojej stronie.

Jako dyrektor działu konsultantów, jestem gwarantem najwyższej jakości obsługi i kompetencji naszych konsultantów.

Weronika Prymas, dyrektor Działu Konsultantów Otonet, 7 lat doświadczenia

Kultura obsługi

Powiedz jaką branżę reprezentujesz i czego oczekujesz. Wypytaj - uzyskasz wstępne, szkicowe informacje i poznasz swojego ewentualnego opiekuna.

Pełne dane firmy - przejdź do zakładki firma » Dział Techniczny Otonet - przejdź »

Jak obsługujemy?

Tak jak nie robią tego inni, czyli dojeżdżamy, doradzamy. Bezpłatnie w promieniu 50 km od Gniezna.
Każdy z naszych konsultantów jest w pełni mobilny.
Prowadzimy cały projekt od początku, aż po wdrożenie i całą dalszą obsługę w kolejnych latach.

Zdecydowanie unikamy zdalnej obsługi, gdyż stawiamy na jakość obsługi i jakość usługi. Jesteśmy dla Klientów,
dla których liczy się kompleksowa obsługa, jednak rozumiana w jej pierwotnym znaczeniu, a nie w obecnie zdewaluowanym. Uważamy, że jeżeli nasza usługa i obsługa ma być profesjonalna w pełni tego słowa znaczeniu, to tylko bezpośredni kontakt z Klientem, zapewni nam prawdziwą wiedzę na temat jego potrzeb i oczekiwań. Tylko szczerze poświęcony czas na rozmowę może być dla nas kluczem
do profesjonalnej obsługi zagadnienia.

Co oferujemy?

Powierzając nam obsługę swojego wizerunku w Internecie, otrzymujecie Państwo wsparcie:

  • copywritera, który pomoże zredagować teksty,
  • polonistki, która sprawdzi ich poprawność językową,
  • plastyczki, specjalizującej się w projektowaniu współczesnym,
  • grafika komputerowego, projektującego wg najnowszych trendów,
  • pozycjonera, specjalisty od pozycjonowania stron,
  • webmasterów i programistów, tworzących strony od wielu lat,
  • a co najważniejsze - konsultanta, oddelegowanego do całościowej koordynacji realizacji takiego projektu i późniejszej jego wieloletniej obsługi.

Co więcej?

Utrzymanie stron, poczty oraz pozostałych usług na najwyższej klasy dziedziczonych serwerach, w najlepszej serwerowni w Polsce, z której korzystają najwięksi: nasza-klasa.pl, allegro.pl, money.pl, volkswagen.pl, komputronik.pl i inni. Zatem, najwyższy poziom stabilności, bezpieczeństwa i funkcjonalności.

Czytaj więcej »

Kogo obsługujemy?

Jesteśmy zatem dla tych z Państwa, dla których liczy się właściwie rozumiany profesjonalizm.
W związku z powyższym informujemy,
nie "robimy stron" i nie "wieszamy ich w Internecie".

Strona www w kilku krokach

Nie rozpatrujemy tego tematu w kategoriach: "zrobić stronę i podwiesić ją w Internecie". Podchodzimy do tego tematu ze świadomością jego złożoności.

Pierwsze spotkanie z konsultantem

Będziesz mógł zobaczyć strony, jakie wykonaliśmy dla Naszych Klientów. Będziesz mógł poznać rozwiązania, możliwości,
poznać relacje cenowe rządzące poszczególnymi grupami usług. Konsultant przeprowadzi z Tobą wywiad oczekiwań i wymagań, dzięki któremu, będzie mógł zrelacjonować te zależności grafikowi, webmasterowi i technikom naszej firmy. Na bazie tych informacji, dział graficzny, będzie mógł przygotować dla Ciebie projekt strony.

Drugie spotkanie z konsultantem

Na drugim spotkaniu będziesz już mógł zobaczyć przygotowany
pod Twoim kątem projekt dla Twojej nowej strony internetowej. Konsultant omówi go i zbierze wszelkie, wskazane przez Ciebie sugestie, dotyczące wyglądu i elementów graficzno kolorystycznych, aby zlecić ich wykonanie webmasterom lub technikom.
W kolejnym etapie spotkania będziesz mógł razem z konsultantem, dokonać ustaleń dotyczących tekstów i materiałów do Twojej strony www, wybrać metody ich umieszczenia i prezentacji, wybrać opcje nawigacji strony, poprosić o pomoc w redagowaniu tekstów, itp. Ustalicie po jakich słowach kluczowych Twoja strona ma być wyszukiwalna w Google i określicie termin wykonania strony.

Trzecie spotkanie z konsultantem

Trzecie spotkanie to prezentacja skończonego, gotowego do umieszczenia w Internecie, projektu Twojej strony internetowej.
Jest to moment zatwierdzenia umieszczenia tekstów, ostatecznego wyglądu, zgłoszenia ewentualnych poprawek. Jeżeli wszystko jest tak, jak tego oczekiwałeś, konsultant przekazuje tę informację do działu technicznego, a technicy umieszczają stronę w Internecie. Jeżeli będziesz miał uwagi, konsultant spisze je i przekaże do działu technicznego. Technicy naniosą poprawki i wtedy strona będzie gotowa do umieszczenia w sieci, nieco później, niż od razu. Na tym spotkaniu będziesz mógł ustalić z konsultantem wszelkie istotne aspekty późniejszych aktualizacji Twojej strony www. Konsultant podpowie rozwiązania, wytłumaczy zasady aktualizacji, tak abyś mógł na bieżąco, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba, umieścić na swojej stronie informacje, na jakich Ci zależy.

Publikacja strony w sieci

Po Twojej akceptacji ostatecznego wyglądu strony, konsultant zleca Technikom Otonet'u opublikowanie strony w sieci. Dział techniczny dokonuje publikacji i rozpoczyna mozolny proces zapewnienia stronie właściwej wyszukiwalności w Google.

Dalsza obsługa konsultanta

Jeżeli realizacja projektu Twojej strony będzie na tyle złożona, że wskazane będzie więcej spotkań, oczywiście konsultant, jako Twój osobisty opiekun techniczny, jest do Twojej dyspozycji, zawsze wtedy, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Jeżeli będziesz miał do wykonania bardzo złożoną aktualizację swojej strony www również możesz spotkać się z konsultantem. Jeżeli w przyszłości, będziesz chciał dokonać zmiany wizerunku strony, bądź też jakiegoś odświeżenia strony również wtedy, konsultant będzie do Twojej dyspozycji. Jesteśmy po to, żebyś mógł korzystać z naszych usług.

Dojeżdżamy, rozmawiamy, konsultujemy

Profesjonalizm na tym polega. Wiemy, że złożone tematy wymagają złożonego podejścia. Uważamy, że Klient powinien poznać wszystkie możliwości odpowiadające jego oczekiwaniom. Zależności jest bardzo wiele. To tak, jak z kupnem samochodu.
Czy ma mieć wspomaganie kierownicy, czy ma mieć światła ksenonowe, jaką ma mieć tapicerkę, itd., itd. Chcąc wybrać naprawdę rozsądnie, często trzeba spędzić w salonie kilka godzin. Wizerunek firmy w Internecie, też powinien być przemyślany, jeżeli tylko ma być efektywny. Takie konsultacje wymagają czasu.

 

Obsługa Klientów według Weroniki

Skąd i dlaczego właśnie takie standardy obsługi w Otonet ?

Dostrzegliśmy niszę, którą nazwałabym niedoborem profesjonalnej i kompetentnej obsługi. Całe rzesze firm, "robią strony" jak gdyby były sklepami, gdzie wszystko jest po 4,50. Później w sieci "wiszą" takie pustostany informacyjne, z których aż bije żałość braku kompetentnego doradztwa, a z banera patrzy na nas pseudoprzekonujący "John" rozmawiający przez telefon, na tle drapaczy chmur, których próżno szukać w naszym kraju. Bo w takim trendzie obsługi nie ma miejsca na przemyślane projektowanie, doradztwo i zapewnienie stronie nawet elementarnej efektywności.

"Tak niewiele potrzeba, żeby zaoferować klientowi wyższy standard obsługi"

Pustostan nowych, tanich, bezmyślnych stron i ich dezinformacja, doprowadza do furii Klientów szukających informacji. Często jednak, sami mając swoje firmy, właśnie po takie strony sięgają, bo: "tak się teraz robi". Coraz częściej spotykam się z pytaniami Klientów: "ile kosztuje prosta, tania strona z kilkoma zakładkami?".
Takie pytania będą się rodzić w Klientach, dopóki firmy będą oferowały tak niski poziom obsługi.

Dlatego w Otonet
proponujemy Klientom zupełnie inny standard obsługi, oparty o doradztwo kompetentnych i doświadczonych specjalistów, którzy swoje doświadczenie opierają na latach praktyki, a kompetencję na nieprzerwanie zdobywanej wiedzy o panujących trendach i nowatorskich technologiach. Wszystko po to, żeby móc Klientom zaoferować więcej, niż powszechnie przyjęty standard bylejakości.

Nasi konsultanci to osoby z głęboką wiedzą i sporym doświadczeniem w dziedzinie szeroko rozumianego marketingu internetowego. To z jednej strony specjaliści z wieloletnim doświadczeniem, popartym wieloma metodycznymi szkoleniami, ale też wspaniali, komunikatywni ludzie, otwarci na Klientów, mówiący prostym (nietechnicznym) językiem, dzięki czemu szanowani i doceniani przez wielu z Państwa.

Strony www według Radka

Trochę informacji o standardach technicznych w Otonet

Odkąd jestem dyrektorem Działu Technicznego Otonet, wprowadziłem wiele zmian mających na celu podwyższenie jakości projektowanych stron.
Każda strona, wychodząca spod rąk mojego Team'u, musi być bezbłędna
od strony kodu HTML i spełniać standardy organizacji W3C [zobacz wyjaśnienie]. Musi też zostać dostosowana
do zakupionych przez Klienta pakietów zapewniających jej wyszukiwalność w sieci, po konkretnych ustalonych przez niego słowach lub frazach kluczowych.

Mój Team to technicy, graficy, webmasterzy, ludzie na wysokim poziomie doświadczenia zawodowego, inżynierowie, którzy nieprzerwanie poszerzają swoją wiedzę i doskonalą swoje umiejętności, na różnego typu szkoleniach zawodowych i tematycznych. Tworzą dla Państwa projekty, uruchamiają i konfigurują usługi, usuwają awarie, dbają o właściwą wyszukiwalność Państwa stron internetowych.

Przy projektowaniu i wykonywaniu stron nie chodzi tylko o standardy i poprawność,
choć te warunki pozostają kluczowe. Poza nimi istnieje cała gama istotnych czynników projektowych, dzięki którym dana strona staje się efektywna i efektowna.
Wiele z tych czynników to wewnątrzfirmowe, autorskie rozwiązania projektowe, dzięki którym strony wykonywane przez danego twórcę, mają w sobie "to coś", co nadaje im blask i wyróżnia z pośród stron innych twórców. Takie strony budzą nie tylko większe zainteresowanie, ale i szacunek odbiorcy, choćby ze względu na fakt, że są przejrzyste, czytelne, łatwo się po nich poruszać i szybko można dotrzeć do poszukiwanych informacji. Jak każda firma z takim stażem, mamy całą bazę swoich autorskich rozwiązań z tego zakresu i oddajemy je do dyspozycji Naszych Klientów.

Strony Internetowe Gniezno

Co możemy Ci zaproponować?

Tylko i wyłącznie kompleksową obsługę od przysłowiowego "A do Z". Od kompetentnego doradztwa w sprawie projektu, poprzez całościowe jego wdrożenie, aż po gotowy efekt i jeszcze dłużej. Jeżeli szukasz firmy, która kompleksowo zapewni lub przejmie obsługę internetową w zakresie całości szeroko rozumianej promocji w Internecie, to doskonale trafiłeś, bo inna obsługa nie ma dla nas sensu.

Jak to rozumieć?

Obsługujemy wyłącznie Klientów oczekujących świadczenia usług na najwyższym poziomie, czyli kompleksowo: od doradztwa,
do stworzenia wizerunku w Internecie, poprzez konfigurację i utrzymanie miejsca na stronę i pocztę, pełną obsługę, aż po zapewnienie wyszukiwalności tej strony w sieci, a także zapewnienie możliwości aktualizacji strony. Tworzymy dla Ciebie stronę i opiekujemy się nią, dbamy o jej wizerunek w sieci i pilnujemy, żeby była możliwie jak najlepiej wyszukiwalna. Wszystkie te usługi świadczone
są w standardzie konsultant - klient
.
U nas, w każdej sytuacji, otrzymujesz, niejako w przydziale, konsultanta obsługującego, z którym kontaktujesz się i załatwiasz wszelkie sprawy dotyczące świadczonych przez nas, dla Ciebie, usług. Tak obsługujemy każdego Klienta.

Jeszcze szerzej?

U nas nie "uraczysz" samoobsługowej infolinii i tekstów typu: "aby zgłosić problem, wybierz 1"; "wybrałeś 1, a teraz wybierz temat rozmowy z konsultantem"; "wybrałeś temat numer 2. Jesteś 19 osobą w kolejce oczekujących na połączenie. Twój czas oczekiwania
nie powinien przekroczyć 20 minut", itp., itd.
Nie usłyszysz też od technika: "...rozumiem pana problem, zatem, proszę się zalogować do panelu i skonfigurować sobie SPF na poziomie takim, jak Panu odpowiada".
A, jak będziesz miał problem z pocztą, bo, np. nie będziesz mógł wysyłać wiadomości, to nie usłyszysz od konsultanta, czy technika, że masz sobie sprawdzić ustawienia wg instrukcji, a jak to nie pomoże, to wezwać informatyka. Nie jesteśmy firmą sprzedającą usługi samoobsługowe, świadczymy je dla każdego z Państwa kompleksowo. A to tylko i wyłącznie dlatego, że bardzo personalnie podchodzimy do każdego z Naszych Klientów, szanując, że powierzyliście nam obsługę w tym zakresie.

Jeżeli ma być jak najtaniej...

Znaczyłoby to, że taka osoba szuka firmy, która "zrobi jej stronę" - i tu, niestety, będziemy zmuszeni odmówić. Zgodnie z polityką naszej firmy, nie tworzymy stron internetowych (czyt. "nie robimy stron internetowych"), dla samej idei jej stworzenia i "podwieszenia" w Internecie, tak samo jak nie sprzedajemy innych usług pojedyńczo. Podyktowane jest to wieloma czynnikami i zależnościami, a zwłaszcza doświadczeniem, które mówi nam, że tego typu działania, przynosiły nam niejednokrotnie o wiele większe straty (zwłaszcza w reputacji), niż zamierzone zyski oraz, że efektywność takiej strony
zwyczajnie nie wystąpi
, a zatem i taki klient nie będzie zadowolony.
Zatem to bezsens, do którego nie chcemy dopuścić. Jeżeli, ktoś ma ochotę tworzyć stronę, na zasadzie: "byleby była" i wyrzucić swoje pieniądze w błoto, to niech tego dokona z inną, wybraną przez siebie firmą.
U nas, nie znajdzie poparcia dla takiej idei.

 

Historie wzięte z życia konsultantów

Czasami warto przytoczyć przykłady z doświadczeń Konsultantów

Przedstawione poniżej sytuacje są autentyczne i zostały zrelacjonowane przez konsultantów Otonet'u. Były to realne sytuacje, w których nasza firma udzielała wsparcia technicznego. Wszelkie dane personalne oraz niektóre cechy charakterystyczne, zostały celowo zmienione ze względu na szacunek dla Naszych Klientów. Pewne niecenzuralne zwroty i słowa, zostały zastąpione eufemizmami. Historie zostały subtelnie przeredagowane, tak aby były zrozumiałe dla zwykłego odbiorcy.

Informacja merytoryczna

Historie zostały zamieszczone, za zgodą klientów, przy zachowaniu warunku ukrycia danych osobowych oraz "zamazania" faktów sytuacyjnych, mogących ich jednoznacznie utożsamić z zaistniałą sytuacją.
Publikujemy je, aby ukazać, do jakich absurdów, mogą doprowadzić zbyt pochopnie podjęte decyzje.

Pan Eugeniusz

Właściciel pewnej firmy


Moja znajoma doradziła mi skorzystanie z usług Otonet'u, kiedy byłem w sytuacji bez wyjścia. Miałem zwykłą stronę, za którą zapłaciłem studenciakowi, który mi ją robił za jakieś 200 zł. Może nie była szczytem marzeń, ale na tamten czas, to wystarczało zupełnie. Jednak, przez te kilka lat, jak strona sobie była, jaka była, to udało mi się bardzo rozpropagować mój adres www. Strona nie była niestety wcale wyszukiwalna w Google, ale zewnętrznie promowaliśmy nasz adres, jak tylko się dało i było z niej trochę klientów. W końcu postanowiłem, że zadzwonię do mojego pana studenciaka i poproszę, o zrobienie nowej strony, ładniejszej i bardziej treściwej. I tu moje zdziwienie, bo, "firma" pana studenciaka nagle przestała istnieć! Ów pan, który "robił strony" wyjechał do Irlandii i przestał odbierać telefony. Nie miałem żadnego dostępu do strony i nie mogłem się w żaden sposób z nim skontaktować. Znajomi, którzy kupili u niego wcześniej usługi, mówili, że ten pan już nie robi stron, tylko pracuje gdzieś w Irlandii. Rozpoczął się mój dramat, a co gorsza problem się pogłębiał. Wszystkie inne firmy, do jakich się zwracałem z prośbą o pomoc, rozkładały ręce twierdząc, że nie są w stanie mi w żaden sposób pomóc, bo właścicielem mojej (jak mi się wydawało wówczas) domeny, jest ów pan, który siedzi teraz w Irlandii. Boże! Jak sobie teraz o tym pomyślę, to aż mi ciarki przechodzą. Mój adres www był przecież na wizytówkach, banerach przy drodze, innych reklamach, no po porostu wszędzie. Przez te lata umieszczaliśmy go w każdym miejscu, w jakim tylko to było możliwe. Załamywałem ręce, kiedy na domiar wszystkiego, serwer, na jakim "wisiała" moja strona nagle wygasł. Jak się później okazało, pan X, nie opłacił go, bo przecież był w Irladii, a serwer również był założony na niego. Zatem nie dosyć, że nie miałem strony, to w jednym momencie nie miałem tez poczty firmowej, bo się wyłączyła razem z wyłączeniem serwera. Myślałem, że straciłem wszystko. Okazuje się, że tam, gdzie inne firmy rozkładały ręce, twierdząc, że niczego nie da się zrobić, pani z Otonet'u, zaproponowała mi rozwiązania, dzięki którym obecnie, ja jestem właścicielem mojego adresu www, a pod nim wisi piękna, nowa strona i tętni życiem. Moja córka, która prowadzi ze mną firmę, sama aktualizuje naszą stronę, bo Otonet wdrożył nam stronę z systemem zarządzania treścią. Do tego zaoferowali szkolenia z zakresu tego systemu, wsparcie techniczne w razie problemów, nawet pomoc w stylizacji umieszczanych przez nas treści. Muszę przyznać, że jestem szalenie zadowolony z ich usług, ale najbardziej wdzięczny, że rozwiązali mi problem, który rzekomo nie był do rozwiązania. Oczywiście ta reanimacja, po panu X z Irlandii, nie była tania, ale nie miało to dla nas żadnego znaczenia, ponieważ odzyskaliśmy to co dla nas najcenniejsze: nasz adres www.
Z punktu mojego doświadczenia, gdybym miał doradzić coś innym firmom, to na pewno powiedziałbym: "Żadnych studenciaków, robiących strony. Lepiej zająć się swoją firmą, a opiekę nad stroną, powierzyć innej firmie, która ma jakieś doświadczenie i istnieje na rynku wiele lat". Ale skoro anonimowo, to muszę też przyznać, że: "Polak mądry po szkodzie". :-(

Pani Zuzanna

Prowadzi restaurację


Prowadzę restaurację. Korzystałam z usług Otonet'u kilka lat. W którymś momencie, znajomy mojej koleżanki, informatyk, kiedy dowiedział się ile płacę za utrzymanie strony, z oburzeniem zaczął mnie przekonywać, że płacę za dużo, że stronę można utrzymywać taniej, że można też taniej zapewnić jej wyszukiwalność. Że są serwery za 1 zł, a pozycjonowanie mojej strony, też można wykupić za 1 zł dziennie. Stwierdziłam, że skoro tak, to niech mi ten informatyk przeniesie tę stronę gdzieś indziej, żebym płaciła mniej. "Dobrze Pani Zuzanno - to jest proste, załatwię to dla Pani". Zaczęło się zatem przenoszenie... Ów znajomy koleżanki, który się za to wziął, zaczął od samego początku bluzgać na Otonet, że coś źle zrobili, że coś, gdzieś, nie jest tak ustawione, jak powinno. Jak się później okazało nie miał on żadnego pojęcia, jak wykonać przeniesienie, jakie są procedury, jakie są potrzebne dokumenty, jakie czynności trzeba wykonać, a ponieważ wziął się za to na 4 dni przed wygaśnięciem usług w poprzedniej firmie, to spowodował, że strona mojej restauracji, nie wyświetlała się przez 10 dni! Na dodatek, wszystko w okresie, w którym miałam rezerwację wyżywienia wycieczki. Organizatorka wycieczki zadzwoniła do mnie i zapytała: "...przepraszam, ale czy restauracja na pewno istnieje? Bo Państwa strona nie wyświetla się już kilka dni i pomyślałam, że..." Byłam wściekła! Najpierw dzwoniłam i żądałam wyjaśnień, które z dnia na dzień okazywały się jakimś stekiem bzdur - on po prostu nie dawał sobie z tym rady. W 6 dniu okazało się, że nie dosyć, że moja strona się nie wyświetla, to jeszcze na dodatek tego wszystkiego Google wyrzuciło ją z wyników wyszukiwania! Wtedy to już wpadłam w furię! A, na dodatek, informatyk przestał odbierać telefony. W końcu, jakoś się udało i chyba kogoś się poradził, jak należy to zrobić i moja strona ponownie zaistniała w sieci. Niedługo później pilnie potrzebowałam umieścić informację o Andrzejkach. I ponownie pojawiły się problemy, bo rzekomo, strona jest źle wykonana przez Otonet i nie można umieścić informacji, bo wszystko się "rozjeżdża", a on błędów nie będzie poprawiał. Byłam zdumiona jego podejściem. Ten ton, te słowa i na dodatek minęło już ponad 2 tygodnie i było 3 dni przed Andrzejkami! Ponownie wpadłam w furię, pojechałam do niego osobiście, do domu, powiedziałam, co naprawdę myślę o jego podejściu i za kilka dni, dzień po Andrzejkach, ku mojemu zdziwieniu, informacja o Andrzejkach "zawisła" na mojej stronie, ale... No i tu ponownie wpadłam, tym razem, w rozpacz. Menu rozwijane się rozwinęło i poprzesuwało, baner poleciał na lewo, a cała treść strony na prawo! Tylko ta nieszczęsna informacja o Andrzejkach była wyśrodkowana! Boże, to była istna masakra! Postanowiłam zadzwonić do mojej dawnej konsultantki Otonet'u i poprosić o możliwość powrotu. Zrozumiałam, że firma internetowa, to zawsze firma, a nie jakiś kolega, który ma mgliste pojęcie o tworzeniu i obsłudze stron, a krytykuje wszystkich wokół.
Technicy Otonet'u przenieśli mi stronę bez mrugnięcia okiem.
Jeden mój podpis i za kilka dni, bezboleśnie wszystko wróciło do normy. A stronę naprawili od ręki. Ponoć technikowi Otonet'u, zajęło to 7 sekund. Mój pan informatyk usunął jakiś element zamykający jakiegoś diva (</div> przyp. red.).

Pan Tomasz

Właściciel pewnej firmy


Swego czasu korzystałem z usług firmy Otonet, później ktoś mnie przekonał, że niepotrzebnie płacę za aktualizacje zlecane tej firmie i że mogę przecież sam umieszczać treści i zdjęcia na swojej stronie. Przekonano mnie, że wystarczy wykonać inną, nową stronę w technologii CMS, z panelem zarządzania treścią i będę mógł sam sobie wszystko zmieniać na stronie, nie płacąc ani grosza. Zdecydowałem się i przeniosłem swoją stronę do nowej firmy. Strona powstała w nowej technologii, umożliwiającej mi dokonywanie samemu zmian, a ja cieszyłem się z nowej funkcjonalności i już liczyłem oszczędności. Szybko się jednak okazało, że to wszystko nie jest takie proste, jak myślałem. Firma, która oddała mi gotową stronę, odcięła się zupełnie od pomocy w zakresie aktualizacji, twierdząc, że od tego mam panel zarządzania treścią, żebym sam sobie to robił. Kiedy zgłaszałem problemy, że umieszczam tekst, a on mi się zwyczajnie "rozjeżdża", problemy, że zdjęcia, które chciałem umieścić, poukładały się jakoś automatycznie i nie mogę zmienić ich kolejności oraz cały szereg innych problemów, uzyskałem odpowiedź, że i owszem, technik z firmy X może się tym zająć, ale będzie to płatne! Spędzałem godziny na uczeniu się zarządzania tym panelem, czytałem wielostronicowe instrukcje obsługi, aż w końcu, zniechęcony, zarzuciłem zupełnie próby aktualizacji mojej strony. Pojawiały się nowe, konieczne do zamieszczenia informacje, ale na samą myśl o tym, ile będę musiał spędzić czasu na umieszczaniu tego na mojej stronie, odechciewało mi się wszystkiego. Tak doprowadziłem do tego, że moja strona, która kiedyś tętniła życiem, zaczęła świecić nieaktualnymi treściami. Szybko też zauważyłem, że poprzez moje próby umieszczania tam jakichś bezwzględnie koniecznych informacji, strona zaczęła wyglądać, jak strach na wróble. Najbardziej straszyły teksty rozstrzelone, te bardziej aktualne, pomieszane z tymi zupełnie nieaktualnymi. Zdjęcia zamieszczały mi się raz z jednej, raz z drugiej strony, raz jedno pod drugim, innym razem jedno obok drugiego. W końcu doszedłem do tego, jak je umieszczać, żeby były równo poukładane na stronie, wciąż jednak były jakieś zniekształcone, miały wielkie podpisy - generalnie zaczynałem rozumieć, że poza znajomością zasad umieszczania zdjęć i treści, jest jeszcze inny aspekt, z którym nie byłem w stanie sobie sam poradzić. To estetyka strony. Widziałem, że nie mam wystarczającego doświadczenia i takiego smaku, jaki mają firmy tworzące strony. Wygląd tej strony zaczął przyprawiać mnie o mdłości. Przestałem już nawet podawać jej adres potencjalnym klientom. Strona również straciła na swojej wyszukiwalności. Miarka się przebrała, kiedy zapragnąłem na swojej stronie umieścić jakiś fajny banerek mrugający z nową promocją wyprzedaży pewnego asortymentu. Okazało się, że sam tego nie jestem w stanie wykonać i że to trzeba zlecić firmie zewnętrznej. Wpadłem w furię i zadzwoniłem ponownie do Otonet'u - przeniosłem swoją stronę z powrotem do nich. Pamiętałem, że w Otonecie nigdy nie było takich problemów. Oczywiście, że płaciłem za aktualizacje, ale przynajmniej moja strona, wyglądała jak strona, a ja mogłem się zajmować swoją działalnością, a nie czymś, co zupełnie od niej odbiega. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że czasem kuszenie jakimiś oszczędnościami, nie zawsze, w rezultacie, te korzyści generuje. Dziś wiem, że chcąc zaoszczędzić spowodowałem, że moja strona przez ponad rok była nieaktualna. Aktualizując ją samemu spowodowałem, że przestała wyglądać atrakcyjnie i do tego nawkurzałem się tyle, że naprawdę stwierdziłem:
"Szkoda sił i nerwów". Ja będę się zajmował tym, co robię najlepiej, a inni niech robią za mnie to, czego ja sam, w tak ładny i terminowy sposób jak oni, na pewno nie wykonam.

Pan Patryk

Właściciel pewnej firmy ślusarskiej


Miałem stronę w pewnej firmie przez kilka lat. Owa firma wykonała mi tę stronę na bazie treści, jakie przesłałem jej na potrzeby wykorzystania na stronie. Strona wisiała tak przez kilka lat i nie było z niej żadnego odzewu, nie przynosiła żadnych zysków, nikt z nowych klientów się na nią nie powoływał, nawet o niej nie wspominał. Myślałem, że tak musi po prostu być, że takie są czasy. Internet istnieje, i owszem, wszyscy mają strony, mam i ja, ale to chyba tylko dla samej idei posiadania takiej strony i prestiżu, że na wizytówce firmowej mam adres www. W pewnym momencie, zakupiłem nową maszynę, niesamowitą. Żadna z firm konkurencyjnych, w moim mieście, nie mogła się taką maszyną poszczycić. Pomyślałem, że opiszę tę maszynę, wyspecyfikuję usługi jakie moja firma może wykonać taką maszyną i umieszczę na stronie internetowej. Niestety nie mogłem się miesiącami doprosić, żeby moja firma umieściła mi te treści na mojej stronie. To naprawdę trwało ponad dwa miesiące. W końcu zapytałem znajomego czy nie zna jakiejś dobrej firmy internetowej. Polecił mi Otonet. Byłem zaskoczony poziomem rozmowy, podejściem i tym, że ktoś wreszcie do mnie, do firmy, normalnie przyjechał, odpowiedział na moje wszystkie pytania, podpowiedział mnóstwo istotnych aspektów związanych ze stroną. Zaproponował rozwiązania o jakich nawet nie miałem zielonego pojęcia, a samo spotkanie trwało sześć godzin! Trochę przeraziła mnie cena za usługi, ale kiedy powstała moja nowa strona, od razu wiedziałem, że z czystym sumieniem mogę zapłacić za taki poziom usług.
Cały proces obsługi projektu, prowadzony był przez faktycznie kompetentną konsultantkę, załatwiła wszystkie formalności związane z wypowiedzeniem umowy u dotychczasowego usługodawcy, załatwiła sprawy związane z przeniesieniem strony do Otonet'u, zajęła się całą biurokracją i poprowadziła te procedury tak, że było to zupełnie nieodczuwalne. Po przeniesieniu, pojawił się jakiś technik od nich z firmy, poustawiał nam nowe konta pocztowe we wszystkich komputerach. Innego dnia, przyjechał fotograf z Otonet'u, porobił zdjęcia, do tego konsultantka przyjeżdżała do mnie wielokroć z samym projektem i spisywała moje uwagi i sugestie, które później ich technicy nanosili na projekt. Generalnie wszystko się tak jakoś sprawnie odbywało, choć miałem wrażenie, że nieźle się kurzy za nimi. :-) Kiedy już powstała strona, muszę przyznać, że naprawdę bardzo mi się spodobała już od samego początku. Do tego była przejrzysta i zapełniona treściami. Czułem też swój wkład wielogodzinnych spotkań z konsultantką, na których analizowaliśmy i układaliśmy zarysy treści, jakie mają zostać napisane. A ponieważ, od samego początku, zaznaczałem, że ja nie jestem w stanie napisać sam tekstów innych, niż te, które kiedyś napisałem, to bez mała "zamęczyli mnie" wywiadami dotyczącymi mojej oferty i historii firmy. Później ich copywriter napisał teksty, dodatkowo polonistka je sprawdziła i teraz mam pełnowartościowe treści na stronie. Nigdy sam nie napisałbym tego w taki sposób i nie wyspecyfikowałbym tak usług. Wtedy też zdałem sobie sprawę, że pisząc wcześniej sam teksty do mojej strony, popełniłem wiele błędów. Potraktowałem to bardzo powierzchownie i to był poważny błąd. Kto wie, jak by się rozwijała moja firma, gdyby miała od samego początku należyty wizerunek w Internecie.
Teraz też wiem, że moje myślenie, co do internetu i jego efektywności, było bardzo mylne. Nie tylko wygląd mojej strony się zmienił. Zapewnili mi taką wyszukiwalność strony, że jest ona na pierwszych pozycjach w Google, po frazach kluczowych związanych z moją branżą. Dziś jestem zdumiony, że tylu klientów trafia do mnie z internetu. Znajdują moją stronę, znajdują na stronie poszukiwane informacje i dzwonią, zamawiają usługi. Dziś też wiem, że z tamtą stroną, moja firma nie miała żadnych szans na klienta z internetu. Ale potrzeba było firmy z doświadczeniem, która doradziłaby, jak to zrobić, żeby te efekty były. Mam też smutną refleksję, to odczucie, że takich firm, obsługujących na takim poziomie jak Otonet, jest bardzo mało.

Strony Internetowe Gniezno

Profesjonalizm na każdym 

kroku, 

dzięki 

wiedzy i doświadczeniu

Kompetencja dzięki rozeznaniu

Zamów konsultanta do swojej firmy

Zadzwoń: 510 856 606 lub napisz:

My dojeżdżamy do Naszych Klientów

Wystarczy, że zadzwonisz, umówisz się, a Konsultant Otonet przyjedzie do Ciebie. Będziesz miał okazję zwyczajnie porozmawiać i dowiedzieć się, jakie możliwości otwiera przed Tobą nasza firma.

Nasze godziny pracy

od pn. - pt.:
sob., ndz. i święta

w godzinach: 10:00 - 20:00
tylko: [telefon awaryjny]

Zgłoszenia awarii lub prośbę o pomoc w sytuacjach wyjątkowej konieczności, Nasi Klienci mogą kierować bezpośrednio do swojego konsultanta, nawet po godzinach pracy firmy.

Państwa konsultant z pewnością będzie w stanie udzielić informacji lub zgłosić problem
technikowi dyżurnemu.

Numer bezpośredni do swojego konsultanta otrzymaliście Państwo wraz z podpisaniem umowy. Znajdziecie go Państwo również w stopce każdego maila otrzymanego od konsultanta oraz
na wizytówce imiennej otrzymanej od konsultanta.

Każdy konsultant, jeżeli nie może podjąć rozmowy w danej chwili, oddzwania na numer,
z którego do niego dzwoniono, kiedy tylko jest to możliwe.


Jeżeli Państwa sprawa jest naprawdę pilna, a konsultant nie mógł podjąć rozmowy, sugerujemy wysłanie dodatkowej wiadomości sms z imieniem i nazwiskiem oraz prośbą o pilny kontakt. Możecie też Państwo, w takiej sytuacji skorzystać z możliwości połączenia z innym dostępnym konsultantem lub z numerem ogólnym Konsultantów Otonet: 510 856 606
Państwa kontakt nigdy nie pozostanie bez odpowiedzi.

Przypominamy również, że w umowie oraz dokumentach otrzymanych na początku współpracy z naszą firmą, znajduje się specjalny numer telefonu awaryjnego do kontaktu w przypadku awarii lub sytuacji nagłej potrzeby. Ten numer to kontakt do technika dyżurnego i dostępny jest jedynie dla Naszych Klientów, dlatego nie mógł zostać tutaj zamieszczony.

Strony Internetowe Gniezno

Jeżeli do nas dzwoniłeś...

Nie udało Ci się nawiązać z nami połączenia?
Pamiętaj, że zawsze oddzwaniamy.
Zatem, jeżeli dzwoniłeś i nasz numer był zajęty, możesz mieć pewność, że oddzwonimy najszybciej, jak tylko to będzie możliwe.

Jeżeli Twój konsultant nie odbiera telefonu...
Każdy konsultant, będąc na spotkaniu u Klienta, każdorazowo wyłącza telefon. Po skończonym spotkaniu zawsze oddzwania na numery,
które próbowały się z nim skontaktować w czasie, kiedy był niedostępny.

Autor: Weronika Prymas
Adresy do stron z naszego dawnego artykułu: Microsoft Pozycjonowanie definicja Google Polska Definicja US Definicja www NASK W3C

Otonet Rozwiązania 2011

Apycom jQuery Menus